Czy apteczka jest obowiązkowa?

Na parkingu pod blokiem większość aut ma gaśnicę i trójkąt, ale apteczka pojawia się tylko w części z nich. Pojawia się więc pytanie: czy inni coś zaniedbują, czy może przepisy wcale tego nie wymagają. Hipoteza jest prosta – skoro temat wraca co chwilę, prawo musi być nieintuicyjne albo niejednoznaczne. Rzut oka w ustawę potwierdza, że w Polsce apteczka samochodowa jest obowiązkowa tylko w wybranych rodzajach pojazdów, a w zwykłym aucie osobowym – nie.

Czy apteczka jest obowiązkowa w samochodzie osobowym?

Podstawowy przepis to Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów. Wymienia ono, co musi znajdować się na wyposażeniu pojazdu. Dla typowego samochodu osobowego (kategoria M1) katalog obowiązkowego wyposażenia jest zaskakująco krótki.

W aucie prywatnym używanym „normalnie” przepisy wymagają tylko:

  • trójkąta ostrzegawczego z homologacją,
  • gaśnicy (z aktualnymi oznaczeniami i w łatwo dostępnym miejscu).

Apteczka nie znajduje się na liście obowiązkowego wyposażenia samochodu osobowego. Policjant podczas kontroli drogowej nie ma więc podstaw, by ukarać za jej brak, o ile pojazd nie należy do kategorii, w których apteczka jest wymagana (o tym niżej).

W zwykłym samochodzie osobowym apteczka nie jest obowiązkowa według polskich przepisów, ale w praktyce jej brak bywa poważnym problemem – nie prawnym, tylko życiowym.

Kiedy apteczka w pojeździe jest obowiązkowa?

To, że w samochodzie rodzinnym apteczka nie jest wymagana, nie oznacza, że prawo w ogóle o niej zapomina. W kilku przypadkach jej posiadanie jest bezwzględnym obowiązkiem kierowcy lub właściciela pojazdu.

Pojazdy służące do przewozu osób

W rozporządzeniu apteczka pojawia się przede wszystkim przy pojazdach przeznaczonych do przewozu wielu osób. Chodzi m.in. o:

  • autobusy,
  • taksówki,
  • niektóre pojazdy wykorzystywane do przewozu osób w ramach transportu publicznego lub specjalnego.

Dla takich pojazdów przepisy określają wprost obowiązek posiadania apteczki, a często także jej minimalne parametry (np. dostępność, oznakowanie, liczba sztuk w autobusie). Podczas kontroli drogowej Inspekcja Transportu Drogowego lub policja mogą nałożyć mandat, a przy większych uchybieniach – wstrzymać dalszą jazdę.

Pojazdy przewożące materiały niebezpieczne (ADR)

Osobną kategorią są pojazdy objęte przepisami ADR, czyli przewożące materiały niebezpieczne. Wymogi są tu zdecydowanie ostrzejsze. Kierowca takiego pojazdu musi posiadać nie tylko apteczkę, ale często także rozszerzone wyposażenie ratunkowe, np.:

  • zestawy do płukania oczu,
  • środki do neutralizacji substancji chemicznych,
  • dodatkowe środki ochrony osobistej.

Brak wymaganego wyposażenia ADR (w tym odpowiedniej apteczki) to prosta droga do wysokich kar, problemów przy kontroli ITD, a nawet odpowiedzialności przewoźnika.

Pojazdy uprzywilejowane i specjalne

Przepisy osobno traktują pojazdy uprzywilejowane (np. karetki, radiowozy, wozy strażackie) oraz część pojazdów specjalnych, np. służących do zabezpieczania imprez masowych. Tutaj apteczka jest oczywistością, ale prawo i tak odwołuje się do wymogu wyposażenia medycznego o określonym standardzie, często znacznie szerszym niż zwykła apteczka samochodowa.

Apteczka a przegląd techniczny, kontrola drogowa i OC

Często pojawia się obawa, czy brak apteczki może „uwalić” przegląd techniczny, spowodować zatrzymanie dowodu rejestracyjnego albo problemy z ubezpieczycielem po wypadku.

W przypadku samochodu osobowego używanego prywatnie:

  • diagności na przeglądzie okresowym nie mają podstaw, by wpisać usterkę za brak apteczki, bo nie jest ona obowiązkowym wyposażeniem,
  • policja podczas kontroli drogowej nie może nałożyć mandatu tylko za brak apteczki (o ile pojazd nie jest z kategorii, dla których jest ona wymagana),
  • ubezpieczyciel OC nie może odmówić wypłaty odszkodowania tylko dlatego, że w samochodzie nie było apteczki.

Inaczej wygląda sytuacja tam, gdzie apteczka jest wymagana przepisami (np. w taksówkach, autobusach). Wtedy jej brak może być już formą niespełnienia warunków technicznych pojazdu, co wpływa na:

  • wynik badań technicznych,
  • konsekwencje kontroli ITD lub policji,
  • relacje z ubezpieczycielem przy polisach flotowych lub dodatkowych (AC, NNW).

Mandat za brak apteczki i obowiązek udzielenia pomocy

Sam brak apteczki w aucie prywatnym nie jest podstawą do mandatu. Problem pojawia się gdzie indziej – w zderzeniu z obowiązkiem udzielenia pierwszej pomocy.

Zgodnie z polskim prawem kierowca ma obowiązek:

  • zabezpieczyć miejsce zdarzenia,
  • wezwać służby ratunkowe,
  • udzielić pomocy w zakresie swoich możliwości.

Jeżeli ktoś ucieknie z miejsca wypadku lub nie udzieli pomocy, mimo że mógł to zrobić bez narażenia siebie, wchodzi w grę odpowiedzialność karna. Apteczka nie jest tu wymieniona wprost, ale jej brak może w praktyce utrudnić wywiązanie się z tego obowiązku. To już nie jest problem „mandatowy”, tylko realne ryzyko, że czyjeś obrażenia będą cięższe, niż mogłyby być.

Czy mimo wszystko warto mieć apteczkę w aucie?

Patrząc wyłącznie na przepisy – w zwykłym samochodzie osobowym apteczka nie jest wymagana. Patrząc życiowo – to jeden z najtańszych elementów wyposażenia, który realnie może uratować zdrowie lub życie.

W praktyce przydaje się nie tylko przy „filmowych” scenach wypadków. Znacznie częściej przy:

  • skaleczeniach dzieci na placu zabaw,
  • oparzeniach przy grillu,
  • nagłych bólach głowy, reakcji alergicznej,
  • drobnych kolizjach parkingowych, gdzie ktoś się potnie szkłem.

Dla wielu kierowców standardem staje się mała, porządnie wyposażona apteczka wożona w bagażniku lub pod fotelem. Koszt – zwykle kilkadziesiąt złotych. Czasem mniej niż jedno tankowanie do połowy baku.

Jaką apteczkę wybrać i co powinna zawierać?

Nawet jeśli prawo jej nie wymaga, dobrze, by apteczka w aucie nie była przypadkowym zbiorem starych plastrów i przeterminowanych tabletek. Warto oprzeć się na standardach stosowanych w krajach, gdzie apteczka jest obowiązkowa w każdym aucie.

Apteczka według normy DIN 13164 – dobry punkt wyjścia

Często na rynku pojawiają się apteczki oznaczone jako zgodne z normą DIN 13164. To standard popularny m.in. w Niemczech czy Austrii, gdzie apteczka jest obowiązkowa. Taki zestaw zawiera zwykle:

  • różne rozmiary bandaży i kompresów,
  • opaski elastyczne i dziane,
  • chusty trójkątne (do unieruchamiania kończyn, temblaka),
  • rękawiczki jednorazowe,
  • nożyczki, plastry,
  • koc termiczny,
  • instrukcję udzielania pierwszej pomocy.

Taki zestaw można traktować jako minimum rozsądku w aucie. W polskich warunkach warto rozważyć dodanie kilku rzeczy „ponad normę”:

  • środka do dezynfekcji w małej butelce,
  • dodatkowych rękawiczek (przy kilku osobach ratujących to się szybko kończy),
  • drugiego koca termicznego (w wypadku rzadko jest tylko jedna poszkodowana osoba).

Typowe błędy kierowców przy apteczce

Samej apteczki łatwo się „odfajkuje” – kupiona, wrzucona do bagażnika, temat zamknięty. Problem w tym, że w krytycznej sytuacji wychodzi na jaw kilka powtarzalnych błędów.

Po pierwsze, przeterminowane wyposażenie. Materiały opatrunkowe mają swoje daty ważności – klej w plastrach traci właściwości, kompresy nie są już sterylne. Co kilka lat warto przejrzeć zawartość i uzupełnić braki.

Po drugie, apteczka „gdzieś pod podłogą bagażnika, pod kołem zapasowym”. W stresie, przy deszczu i stukającym ruchu ulicznym szukanie jej przez 5 minut to kiepski scenariusz. Lepiej przechowywać ją w miejscu łatwo dostępnym z kabiny – pod fotelem pasażera, w schowku bagażnika przy klapie, w bocznej wnęce.

Po trzecie, brak znajomości zawartości. Warto choć raz spokojnie przejrzeć, co jest w środku, przeczytać krótką instrukcję, może obejrzeć dobry materiał o pierwszej pomocy. W sytuacji stresowej łatwiej będzie działać automatycznie.

Po czwarte, dodawanie do apteczki samodzielnie leków przeciwbólowych czy na receptę. Tu przydaje się zdrowy rozsądek – dla obcych osób lepiej ograniczyć się do środków opatrunkowych, by nie wchodzić w decyzje medyczne, do których nie ma się kwalifikacji.

Apteczka w samochodach firmowych i w pracy

Jeszcze jeden wątek dotyczy aut używanych służbowo. Nawet jeśli prawo o ruchu drogowym nie wymaga apteczki w danym typie pojazdu, dochodzi prawo pracy i przepisy BHP.

Pracodawca ma obowiązek zapewnienia środków pierwszej pomocy w miejscach pracy. Dla pracowników wykorzystujących na co dzień samochód (handlowcy, serwisanci, montażyści) takim „miejscem pracy” jest w praktyce także auto. Dlatego w wielu firmach apteczka jest wewnętrznym standardem, kontrolowanym np. przy odbiorze samochodu służbowego i okresowych przeglądach flotowych.

Wypadek w drodze służbowej, brak apteczki i brak możliwości udzielenia podstawowej pomocy mogą otworzyć drogę do sporów z ZUS, inspekcją pracy czy ubezpieczycielem. Z punktu widzenia działu kadr i BHP apteczka to więc tani sposób ograniczenia ryzyka.

Podsumowanie: prawo swoje, rozsądek swoje

Formalnie odpowiedź na pytanie „czy apteczka jest obowiązkowa?” brzmi: tak – ale tylko w wybranych kategoriach pojazdów (autobusy, taksówki, ADR, pojazdy uprzywilejowane i część specjalnych). W zwykłym samochodzie osobowym przepisy jej nie wymagają, więc brak apteczki nie grozi mandatem ani problemem na przeglądzie.

Jednocześnie w codziennej praktyce apteczka w aucie jest jednym z tych elementów, których brak wychodzi na jaw dopiero wtedy, gdy naprawdę są potrzebne. A wtedy jest już zwykle za późno. Stąd rozsądny kompromis wielu kierowców: nie dlatego, że trzeba, tylko dlatego, że warto.